Ojcze nasz – Modlitwa Pańska
Modlitwa, której nauczył nas sam Jezus
Czytaj dalej →Jak się modlić – kurs dla początkujących i powracających · 6/6
Dowiedz się, czym jest duchowa suchość, dlaczego przychodzi i jak nie porzucić modlitwy, gdy Bóg wydaje się milczeć.
Dotarłeś do ostatniej lekcji – i do najważniejszej. Wszystko, czego się dotąd nauczyłeś, prędzej czy później zostanie wystawione na próbę. Przyjdzie czas, gdy modlitwa stanie się sucha, nudna, pozornie bezowocna. Będziesz siadał w swoim miejscu i czuł tylko pustkę. To nie jest znak, że robisz coś źle. To znak, że idziesz dalej.
Wszyscy święci ją znali. Św. Teresa z Lisieux przez ostatnie półtora roku życia nie czuła Boga wcale – i pisała o tym otwarcie. Św. Jan od Krzyża nazwał ten stan „nocą ciemną” i uznał za konieczny etap wzrostu. Matka Teresa z Kalkuty przeżywała go przez prawie pięćdziesiąt lat, codziennie idąc do kaplicy.
Dlaczego Bóg to dopuszcza? Mistrzowie duchowi podają kilka powodów. Po pierwsze, uczucia w modlitwie mogą stać się celem samym w sobie: modlę się, bo jest mi dobrze. Suchość oczyszcza motywację – zostaje tylko wierność. Po drugie, Bóg wyprowadza nas z dzieciństwa duchowego: dziecko potrzebuje słodyczy, dorosły potrafi kochać bez nagrody. Po trzecie, czasem suchość to po prostu zmęczenie, choroba, stres – i wtedy trzeba zadbać o ciało, nie tylko o duszę.
Trzeba odróżnić dwie rzeczy. Suchość to stan, w którym modlisz się wiernie, a Bóg wydaje się milczeć. Zaniedbanie to stan, w którym przestałeś się modlić, a tłumaczysz to suchością. Pytanie kontrolne: czy w ostatnim tygodniu przychodziłem na modlitwę, czy jej unikałem? Jeśli przychodziłeś, a nic nie czułeś – to suchość, i jest dobra. Jeśli unikałeś – to nie suchość, tylko decyzja, którą można dziś zmienić.
Warto też sprawdzić, czy czegoś nie zasłaniasz: niewyznanego grzechu, krzywdy, której nie chcesz przebaczyć, decyzji, przed którą uciekasz. Czasem Bóg milczy, bo powiedział już, co trzeba zrobić, a my czekamy na inną odpowiedź.
Jezus porównał Królestwo do ziarna, które rośnie w ukryciu, także nocą, gdy rolnik śpi. W suchości dzieje się dokładnie to: wiara przestaje opierać się na uczuciach i zaczyna opierać się na Bogu. Ludzie, którzy przeszli przez długie okresy suchości, mówią potem jedno: nie zamieniliby tego czasu na nic, bo właśnie wtedy nauczyli się kochać Boga dla Niego samego.
Masz teraz wszystko, czego potrzebujesz: zrozumienie, że modlitwa jest relacją; rytm pięciu minut; metodę czytania Słowa; różaniec na drogę; odwagę własnych słów; i wiedzę, co robić, gdy przyjdzie noc. Reszta to wierność. Dzień po dniu.
Napisz dziś na kartce krótkie zobowiązanie na najbliższe trzydzieści dni: „Będę modlić się codziennie przez … minut o … w …, także wtedy, gdy nic nie będę czuł”. Podpisz je i włóż do Pisma Świętego. Jeśli masz bliską osobę wierzącą, powiedz jej o tym zobowiązaniu i poproś o modlitwę. Po trzydziestu dniach wróć do tej lekcji i zapisz, co się zmieniło.
Modlitwa, której nauczył nas sam Jezus
Czytaj dalej →O prawdziwe szczęście, które płynie z Boga, wdzięczność i radość w codzienności
Czytaj dalej →O oddanie Bogu nowego dnia, siłę do pracy i obecność Boga we wszystkim, co dziś przyniesie
Czytaj dalej →Prośba o wstawiennictwo Matki Bożej teraz i w godzinę śmierci
Czytaj dalej →Codzienna modlitwa do św. Józefa może być potężnym sposobem na wniesienie pokoju i siły do twojego życia. Uważa się, że codzienna modlitwa do niego…
Czytaj dalej →O opiekę Anioła Stróża na cały dzień, z tradycyjną modlitwą „Aniele Boży”
Czytaj dalej →Krótka modlitwa i werset na Twoją skrzynkę, codziennie, za darmo.